dzisiaj jest piątek, 27 kwietnia 2018
Booking.com

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Jak przygotować się do wyprawy rowerowej z dziećmi?

2018-03-05 16:45

Gdzie jechać na wyprawę rowerową z dziećmi?

Na wyprawę lub wyprawkę trzeba gdzieś pojechać :)

Niezwykle popularnymi wśród Polaków kierunkami wypraw rowerowych, nie tylko tych z dziećmi są Dania (Bornholm), Austria (Szlak Naddunajski), Niemcy, Czechy, także Francja (aczkolwiek z uwagi na odległość mniej popularna. Dlaczego? Bo kraje te dysponują bardzo rozbudowaną oraz wysokiej jakości infrastrukturą rowerową. Ale wielu rodaków jeździ także na Bałkany, które infrastrukturą nie grzeszą, do Gruzji - te kraje mają po prostu w sobie to coś :) W przeciwieństwie do Polski przykłada się tam bardzo dużą wagę do turystyki rowerowej. Wpływa to nie tylko pozytywnie na zdrowie ale też na gospodarkę regionów przez które przebiegają długodystansowe szlaki rowerowe. Na szczęście w Polsce także zaczęto budować szlaki z prawdziwego zdarzenia jak Kaszubska Marszruta, Szlak Wokół Tatr czy trasy budowane w Małopolsce w ramach projektu Velo Małopolska. Oczywiście, żeby wyprawa się udała nie musi być piękny asfalt i wydzielona droga dla rowerów :) Dla mocniejszych zawodników tras w Polsce i Europie dostatek!

Wyprawa rowerowa z dziećmi na Bornholmie - fot. Krzysiek Bondarczuk

Dla nas niezwykle atrakcyjnym kierunkiem jest woj. podlaskie. Przede wszystkim z powodu pięknej przyrody i spokoju oraz niezwykle przyjaznych mieszkańców regionu. Na pewno też z powodu dobrego skomunikowania z Warszawą - pociągiem i samochodem. W samym 2016 i 2017 r. byliśmy tam 5 razy, w tym 4 razy na wyjazdach rowerowych. Poza Polską nie mieliśmy jeszcze okazji jeździć na rowerach - ach ten nieodżałowany Balaton korut... Wszystko jeszcze przed nami.

Warto poszukać kierunków na stronach firm organizujących wyjazdy rowerowe.

Na co zwrócić uwagę wybierając kierunek wyprawy?

Dojazd - czy da się dojechać pociągiem na start i koniec wyprawy? Gdzie zostawić samochód, jeśli wybierzemy dojazd samochodem na miejsce startu wyprawy?

Kwestię zapakowania się do pociągu - niekiedy pociągi mają b. krótką przerwę na stacjach i należy uwzględnić ten fakt w planowaniiu - np. poprosić obsługę o pomoc lub dłuższy postój. Bilety warto kupić wcześniej, bo na ostatnią chwilę może być problem z ich zakupem, szczególnie na popularnych kierunkach.

Charakter trasy i naszych możliwości - dostosujmy ukształtowanie terenu do naszej kondycji i możliwości, np. Suwalszczyzna wbrew pozorom jest bardzo wymagającym regionem, a to z powodu polodowcowego ukształtowania terenu i wielu wzniesień.

5 rowerów na 3 hakach rowerowych - standard w PKP :)

Możliwość noclegów - jeśli nie decydujemy się na nocowanie na dziko pod namiotem, to zadbajmy o to aby na trasie były agroturystyki, kempingi...

Atrakcyjność dla rodziców i dzieci - dzieciaki rzadko kiedy czerpią radość wyłącznie z jazdy rowerem. Dla nich atrakcją będzie kąpiel w strumieniu czy jeziorze, przeprawa przez strumień, mini zoo na trasie czy wejście na ambonę myśliwską. Ale są też bardziej wymagające pod tym względem dzieci :)

Z kim na wyprawę rowerową z dziećmi?

Jeśli zamierzacie jechać na wyprawę ze znajomymi, przyjaciółmi upewnijcie się, że preferujecie zbliżony styl jazdy/podróżowania (noclegi, zwiedzanie, wyżywienie) i jesteście w podobnej dyspozycji / kondycji oraz dysponujecie odpowiednim czasem. Po prostu warto czuć się dobrze w swoim towarzystwie :)

Liczcie się także z tym, że wyprawa może zostać odwołana w ostatniej chwili, np. z powodu choroby dzieci - znamy to niestety z autopsji - na 2 dni przed wyjazdem musieliśmy odwołać naszą planowaną Balaton korut czyli wyprawę dookoła Balatonu :( Dlatego warto przygotować sobie plan alternatywny.

Termin wyprawy

Przygotowując nasz majówkowy wyjazd nad Balaton (ten, który nie doszedł do skutku) stwierdziłem, że najlepiej spojrzeć na strony firm organizujących wyjazdy rowerowe i sprawdzić jakie kierunki obstawiają na majówkę :)

Oczywiście tradycyjnym już terminem są wakacje (pogoda w Polsce to jednak loteria niezależnie od terminu) i różne długie lub przedłużone weekendy.

Motywacja / nastawienie / kondycja - czyli mierz siły na zamiary

Przygotowanie do długich tras

Na wyprawie rowerowej jeździ się na rowerze. Dużo! Z reguły codziennie. Może to być monotonne, szczególnie dla dzieci. Dlatego atrakcje na trasie są kluczem do sukcesu wyprawy! Oczywiście trzeba też przygotować siebie i dzieci do kilkugodzinnego siedzenia na siodełku / w przyczepce / foteliku i zwiększonego wysiłku. A to najlepiej robić jeżdżąc :) Koniecznie przygotujcie się do zwiększonego wysiłku. Moje kolana potrafią odezwać się w trakcie bardzo intensywnego wysiłku mimo, że jestem aktywny cały rok i sporo jeżdżę rowerem. Nie jeździliście nigdy z sakwami? Sprawdźcie przed wyprawą, czy Wam to odpowiada. Jazda z 4 sakwami (2 z przodu i 2 z tyłu) to ciekawa sprawa :) Warto zrobić sobie np. weekendowy test w okolicy - pozwala zweryfikować plany, możliwości i przetestować sprzęt - co się sprawdzi a co nie, co warto wziąć, co zostawić?

Z czym jechać i w czym wszystko wieźć?

Dziecko w przyczepce rowerowej czy w foteliku?

Najlepszym środkiem transportu dziecka podczas wyprawy rowerowej jest moim zdaniem przyczepka rowerowa. Przede wszystkim z powodu ochrony przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi oraz wygodą przewożonego dziecka, w szczególności w trakcie spania. Znam jednak historie gdy kilkudniowe lub dłuższe wyjazdy były realizowane z sukcesem z dobrym fotelikiem rowerowym - z reguły były to już 3 latki, ale pewnie nie tylko. O przyczepkach możecie poczytać w naszym artykule "Jak wybrać przyczepkę rowerową" oraz w naszych licznych artykułach opisujących testy przyczepek.

Dziecko na swoim rowerze podczas wyprawy rowerowej

Zdecydowanie bardziej wymagająca jest wyprawa z dzieckiem, które jeździ już samodzielnie na swoim rowerze. Z reguły wyprawy odbywają się przy wsparciu holu rowerowego, chyba, że mamy do czynienia ze starszym już, będącym w stanie pokonywać znaczne odległości przez kilka-kilkanaście dni, dzieckiem. Czasami jednak (jak w przypadku Jurka, o którym przeczytacie w artykule "Pomysł na wyprawę rowerową z dziećmi - podlaskie)" hol wcale nie jest potrzebny - mimo, że jechał 5 latek.

Z reguły roweru dziecka nie wyposaża się w sakwy, już sama jazda jest dla niego naprawdę wymagająca, nawet mimo posiadania lekkiego roweru, choć w naszym przypadku dociążyliśmy go obowiązkowym koszyczkiem, błotnikami, dzwonkiem, lampkami i elementami montażowymi od holu Follow Me. A później bagażnikiem i sakwą, które córka wpisała na listę prezentów, które chciałaby dostać od Mikołaja :)

Nasza córka najlepiej czuje się na gładkich nawierzchniach, motywacja siada jej na drogach polnych, leśnych i szutrowych - czyli tam, gdzie my bardzo lubimy jeździć :) Syn kolegi za to może jeździć po wszystkim. Dlatego warto zwrócić uwagę na rodzaj nawierzchni po której będziemy jeździć.

Wyposażenie rodziców podczas wyprawy rowerowej

Hol rowerowy - dla nas nieocenione wsparcie, już dawno pogodziłem się z tym, że niekiedy częściej córka jest na holu niż samodzielnie jedzie, postanowiłem doceniać fakt, że jedzie z nami i pedałuje na holu. I to był przełomowy dla nas moment - ona miała przyjemność z jazdy a ja radość z bycia razem :) Choć w głębi duszy liczę, że jak odstawimy hol to będzie dalej ze mną jeździć tak, jak na holu.

Rower - ma być przede wszystkim wygodny i niezawodny! Dlatego warto oddać go na przegląd przed sezonem lub przed wyjazdem. Co sprawdzić? Na pewno łańcuch, kasetę, hamulce, opony i dętki, warto przyjrzeć się bagażnikowi i oświetleniu.

Bagażnik - na wyjazdy kilku, kilkunastodniowe po Polsce i Europie raczej nie trzeba kupować drogiego egzemplarza. Używam Sport Arsenal, znajomy ma bagażnik Crosso - obydwa spisują się bardzo dobrze. Jak to trafnie ujął Tomek Gurdziołek "nada się każdy o odpowiednim prowadzeniu rurek, które będą dobrze pasowały do sakw - tak aby ta nie miała szans wkręcić się w szprychy".

Sakwy - muszą zmieścić wszystko, co zabierzecie z sobą i zabezpieczyć przed kapryśną pogodą. My polecamy sprawdzone polskie sakwy Crosso, korzystamy także z sakw niemieckiego producenta Ortlieb. Na rynku są oczywiście jeszcze sakwy Sport Arsenal, Vaude, MSX oraz różne produkty producentów rowerów. O sakwach piszemy w naszych artykułach (Crosso Dry 30 oraz Crosso Dry 60) i Ortlieb Back Roller City.

Apteczka - bez niej nie ruszam się na żadną z wycieczek, o wyprawie nie wspomnę!

Torba na kierownicę z mapnikiem - odkąd ja zakupiłem nie wyobrażam sobie bez niej dłuższego wyjazdu (najbardziej dlatego, że aparat wyciągam gotowy do strzału i robię zdjęcia z trasy). Przechowuję w niej aparat, baterie, dokumenty - wszystko, co muszę mieć pod ręką.

Narzędzia rowerowe - awarie zdarzają się wszędzie i w najmniej odpowiednim momencie. Co w skład? Warto wziąć także uniwersalny zestaw naprawczy czyli opaski zaciskowe, popularnie zwane trytkami.

Bidon/butelki z wodą - szczególnie latem, niezwykle ważna rzecz. W trakcie naszego wyjazdu na Podlasiu, przez kilka godzin nie było żadnego sklepu po trasie, w którym można było uzupełnić zapasy. Na szczęście zabraliśmy odpowiednią ilość wody. Fajnie mieć spory koszyk na bidon (taki który zmieści butelkę 0,75 lub nawet 1,5 l) - pozwala to oszczędzić miejsce w sakwach.

Błotniki - szczególnie gdy holuje się przyczepkę lub drugi rower.

Narzędzia rowerowe - podstawowy zestaw rowerowy, skuwacz do łańcucha, dętki (bierzemy po jednej w rozmiarze kół od roweru/przyczepki) + zestaw naprawczy, do narzędzi rowerowych zaliczam też zabezpieczenie roweru przed kradzieżą.

Namiot, śpiwór, mata/karimata - jeśli planujemy noclegi na dziko lub zwyczajnie pod namiotem. O namiotach przeczytacie w artykule "„Najfajniejszy namiot na świecie” czyli testujemy namiot Rockland Hiker 3" oraz "Namiot Rockland Soloist New - tylko dla rowerowego sakwiarza samotnika?" a o matach/karimatach w artykule "Biwak z dzieckiem - karimata, materac, mata samopompująca?".

Zasilanie elektryczne - cóż, smartfony są tak prądożerne, że warto wziąć power bank.

O ubraniu możecie przeczytać w artykule "Odzież turystyczna dla aktywnych rodzin".

Mapa - bez tego się nie ruszamy! Elektroniczne są najbardziej aktualne, prowadzą jak po sznurku, ale są prądożerne i odbierają pewien elementy przygody, planowania i zdecydowanie redukują szansę zgubienia się - a to przecież ważne na wyprawie! ;) Papierowe/tradycyjne - dają nam niezależność od elektroniki, wprowadzają dodatkowy element przygody, pozwalają wspólnie z dziećmi zaplanować trasę (albo dać im takie poczucie). Wymagają jednak umiejętności nawigacji, czasami są nieaktualne i na to trzeba być przygotowanym.

Planowanie trasy w pociągu PKP. Umiejętność czytania map bardzo się przydaje na wycieczkach i wyprawach rowerowych.

Pakowanie bagażu

My pakujemy się w sakwy (komplet Crosso Dry 60 oraz Crosso Dry 30), zapewne dojdzie do tego jeszcze wór, także wybierzemy Crosso. W jednej sakwie Dry 30 są ubrania Amelki, w drugiej moje. W Dry 60 są rzeczy, które wykorzystujemy w trakcie jazdy, akcesoria biwakowe + ubrania przeciwdeszczowe itp. Stosujemy paten podpowiedziany nam przez jednego z naszych klientów - sakwy oznaczamy wstążeczkami oraz rozdzielamy bagaż tematycznie.

Staramy się nie przeciążać tylnych kół, choć bywa z tym różnie. Dobrze jest rozłożyć sakwy na przód i tył, ale np. Ania nie jeździ z sakwami z przodu - twierdzi, że to zbyt trudne dla niej.

Wyżywienie na wyprawie

Świetny artykuł o tym napisał nasz niezwykle doświadczony kolega Tomek Gurdziołek - zapraszamy do jego lektury - "Gdy za rogiem knajpy brak – czyli kuchnia (wyżywienie) na wyjazdach rowerowych"

A jeśli już wiecie jak się przygotować to ruszajcie, bo to niesamowita przygoda! Nawet 3-4 dniowa wyprawka - wspaniały czas z dziećmi i wspomnienia na lata!

Komentarze

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.