dzisiaj jest sobota, 25 listopada 2017

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie
Booking.com

Bornholm dla rodzin z dziećmi - Dzieciaki w Plecaki polecają

2017-10-14 23:06

W Internecie można znaleźć wyczerpujące informacje na temat wyspy oraz oferty turystycznej dla odwiedzających. Szczególnie polecam serwis www.bornholm.modos.pl gdzie zebrane są szczegółowe informacje na temat promów, pól namiotowych, ścieżek rowerowych oraz atrakcji na wyspie wraz z mapkami. Poniżej opisaliśmy propozycję wyjazdu wakacyjnego na podstawie naszej wyprawy, która odbyła się w drugiej połowie lipca 2016 roku. Wyspa znajduję się niecałe 100 km od polskiego wybrzeża. Dostaliśmy się na nią niewielkim katamaranem turystycznym z Kołobrzegu do Nexo obsługiwanym przez Kołobrzeską Żeglugę Pasażerską (https://www.kzp.kolobrzeg.pl). W okresie wakacyjnym promy pływają codziennie o ile nie panuje akurat sztorm na Bałtyku. W razie niepogody trzeba liczyć się z ewentualnym przymusowym postojem. Również trwający cztery i pół godziny rejs na rozhuśtanym katamaranie może zaniepokoić, co poniektóre żołądki. Alternatywnie można rozważyć rejs dużym promem z Sassnitz (Niemcy) do Ronne lub ze Świnoujścia do Ystad (Szwecja) a następnie z Ystad do Ronne. My zaryzykowaliśmy, na szczęście bez przygód.



Do Kołobrzegu dotarliśmy samochodem dzień przed wypłynięciem. Kwatery zdecydowanie należy rezerwować z wyprzedzeniem - ceny niestety europejskie. Samochód z braku czasu porzuciliśmy na ulicy – niemniej polecam parking strzeżony (jest jeden blisko portu na ulicy Portowej). Prom wypływa o godzinie 7.00 rano, warto zaplanować wczesne lekkie śniadanie jeszcze przed wypłynięciem. Ewentualnie restauracja na promie oferuje przyzwoite wyżywienie pod warunkiem, że nie cierpimy na chorobę lokomocyjną. Serwowane są również napoje procentowe za pomocą, których możemy oszukać błędnik o ile nie planujemy od razu ruszać w trasę po przypłynięciu.

Wyspę możemy objechać wkoło lub przemierzyć wzdłuż i wszerz, korzystając z licznych tras rowerowych, kempingów i/lub tanich pól namiotowych (Lejrplads). Biwakowanie na dziko niestety surowo zabronione. Kempingi oferują infrastrukturę przystosowaną dla dzieci, wraz z dedykowanymi dziecięcymi łazienkami, placami zabaw, basenami i turystycznym hałasem. Lejrplads podobno oferują przyzwoite acz surowe warunki, oraz ciszę i spokój. Niestety nie udało nam się tego sprawdzić. Na kempingach nie robiliśmy rezerwacji, warto jednak potwierdzać na bieżąco czy są miejsca na następnym kempingu zanim wyruszymy (obsługa kempingu chętnie pomoże). Południe wyspy oferuje piaszczyste plaże i płaski teren, podczas gdy północ zachwyca malowniczymi klifami - o ile uda nam się pokonać strome podjazdy. My zdecydowaliśmy się ruszyć z Nexo na północ wschodnim wybrzeżem przemieszczając się, co kilka dni w umiarkowanie pofałdowanym terenie.



Nasza karawana składała się z dwóch rowerów obwieszonych sakwami Crosso, dwu-osobowej przyczepki Burley D’lite oraz rowerka Mai. W przyczepce zamontowaliśmy leżaczek dla niemowląt Weber (z zagłówkiem) a rowerek Mai holowaliśmy za pomocą tandemu Follow Me. Maja podróżowała na własnym rowerku lub regenerowała się w przyczepce z Emilką.

Ze względu na wysokie ceny oraz nietolerancje pokarmowe Emilki nastawiliśmy się na samodzielne gotowanie nieznacznie wspierane lokalnymi restauracjami (wędzone śledzie i fryty). Z Polski zabraliśmy mleko sojowe i kokosowe w proszku, ryż, makaron ryżowy, czerwoną soczewice, suszone owoce, olej kokosowy do smażenia oraz przyprawy dopasowując się do ekstremalnej diety Doroty (bez nabiału, jaj i glutenu). Na miejscu kupowaliśmy jedynie świeże produkty takie jak cebula, ziemniaki, pomidory, kabaczki itd. Wzdłuż tras rowerowych rozstawione są małe, samoobsługowe kramiki z produktami lokalnych farmerów. Opłatę wrzucamy do puszki, warto wiec mieć przy sobie drobne na zakupy.

Wszystkie kempingi oferują aneksy kuchenne z gazem warto jednak mieć własne garnki turystyczne i kuchenkę w zapasie.

Pierwszy obóz testowy rozbiliśmy już w Nexo na niezatłoczonym, stosunkowo tanim polu namiotowym nad samym brzegiem morza (http://www.nexocamp.dk/). Przy samym kempingu znajduje się wędzarnia ryb – tu polecamy pierwszy obiad po zejściu z promu. Nexo to druga stolica wyspy, gdzie w razie problemów można kupić w zasadzie wszystko. W sklepie Netto kupiliśmy butlę z gazem, bo ta, którą zabrałem okazała się nie pasować do palnika… Również w lokalnej aptece udało nam się kupić mleko modyfikowane HA, co w zasadzie uratowało wyjazd ze względu na problemy żywieniowe Emilki.



W Nexo koniecznie należy odwiedzić z dziećmi muzeum motyli (http://www.sommerfugleparken.dk). Jest to ogromna szklarnia wypełniona tropikalną roślinnością oraz egzotycznymi motylami i innymi zwierzętami.

Kolejny obóz rozbiliśmy na obrzeżach Svaneke na kempingu Hullehavn (hullehavn.dk). Sam kemping jest bardzo popularny i mocno zatłoczony, ale dla często rotujących się rowerzystów wydzielona została niewielka polana poza właściwym obszarem kempingu z nieznacznie niższą opłatą za pobyt. W Svaneke znajduje się niewielki serwis rowerowy (bosscykler.dk), oraz tuż obok piekarnia (można kupić pieczywo organiczne). Dla dzieci konieczną atrakcją jest wizyta w fabryce cukierków (svanekebolcher.dk) a dla rodziców tuż obok lokalny browar Svaneke (http://www.svanekebryghus.dk/). Można też zaplanować całodniową wycieczkę do parku rozrywki Joboland (http://www.brændesgårdshaven.dk/)

Ostatni obóz rozbiliśmy na przedmieściach Gudhjem po sforsowaniu stromego 50-metrowego podjazdu na trasie z Svaneke. Wybraliśmy chyba najbardziej wypasiony i ekskluzywny kemping, na jakim w życiu byłem (familiecamping.dk). Do dyspozycji mieliśmy basen, łazienki dziecięce, telewizory z bajkami na wprost dziecięcych sedesików, małe prysznice dla starszych dzieci, strefa grillowa, place zabaw. Następnym razem raczej miniemy ten kemping i rozbijemy się w Gudhjem Camping (gudhjemcamping.dk).

Z Gudejem warto wybrać się na wycieczkę na klify Helligdomsklipperne (10km na północ). Warto też zapuścić się w głąb wyspy na pagórki leśne i łąki zielone (wyzłacane pszenicą, posrebrzane żytem). W okolicy znajduje się również średniowieczny skansen (http://www.bornholmsmiddelaldercenter.dk). Można także wykonać jednodniową wycieczkę promem na Ertholmene – niewielki archipelag wysepek potocznie nazywany Christiansø.



Ostatecznie zamknęliśmy pętlę wracając do Nexo szerokim łukiem przez środek wyspy. Trasę wyprawy układaliśmy na bieżąco dostosowując tempo do rytmu dzieciaków. Udało nam się zobaczyć przepiękny kawałek wyspy, wciąż jednak pozostał niedosyt. Pewnie wrócimy jeszcze zwiedzić skalisty półwysep na północy Hammeren, ruiny zamku Hammershus, granitowe turnie na zachodnim wybrzeżu oraz poleżeć na piaszczystych plażach południa.

Budżet naszego 10-dniowego wyjazdu pomijając benzynę w Polsce oraz wydatki na rozrywki i pamiątki oscylował w granicach 4000 PLN. Przykładowe koszty (dwie osoby dorosłe i dwójka dzieci):

  • Kwatery w Kołobrzegu przed i po: 2x 200PLN
  • Prom z Kołobrzegu w dwie strony z rowerami: 760 PLN
  • Camping Pass, ważny cały rok wymagany na wszystkich campingach: 70 PLN
  • Pole namiotowe/doba/: 100-150 PLN
  • Zakupy śniadaniowo/obiadowe/na jeden dzień: 90 PLN
  • Obiad w restauracji dla całej rodziny: 200 – 250 PLN
  • Wykupiliśmy także ubezpieczenie turystyczne dla całej naszej 4 (OC, koszty leczenia, koszty transportu itp.) - koszty są różne w zależności od ubezpieczyciela, wariantu, liczby osób i długości pobytu.

Budżet wyjazdu można znacząco obniżyć decydując się na tanie kempingi oraz rezygnując z restauracji i innych luksusowych wydatków. To jednak zależy w dużym stopniu od nastroju i kondycji psychofizycznej całego zespołu.

Przykładowe trasy na Bornholmie opisane m.in. na blogu Mary w plecaku we wpisach:

- z górki i po prostej;

- na północ Bornholmu.

Przyczepki, hol oraz sakwy możecie kupić lub wypożyczyć w sklepie Dzieciaki w Plecaki.

Zachęcamy Was do obejrzenia video relacji z pobytu innej rodzinki, która na You Tube prowadzi kanał Trips With Kids.

Komentarze

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.