dzisiaj jest środa, 12 grudnia 2018
Booking.com

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Pierwsze narciarskie ferie? Sprawdź, gdzie pojechać z dziećmi

2018-11-29 14:04

Jak przygotować się do rodzinnych ferii na nartach? Przede wszystkim warto je odpowiednio zaplanować. Po pierwsze: cel podróży. Wybierając go pamiętajmy, aby było to miejsce, w którym wszyscy członkowie rodziny będą mogli skorzystać z tras dostosowanych do ich umiejętności i upodobań. Warto zwrócić uwagę na oferty specjalne – wiele regionów, np. austriackich, oferuje pakiety rodzinne czy zniżki na skipassy, dzięki którym dzieci jeżdżą za mniejszą kwotę lub nawet za darmo. Wybierając cel podróży, pamiętajmy również, aby dowiedzieć się, jakie atrakcje czekają nas poza stokami. Na trasach narciarskich spędzimy najwyżej kilka godzin, a co będziemy robić później? Dobrym pomysłem będzie też sprawdzenie warunków pogodowych w interesującej nas destynacji. Najlepiej, by było to miejsce zapewniające nie tylko odpowiednią pokrywę śnieżną, ale i właściwą dawkę witaminy D. Takim miejscem jest południowa strona Alp, a właściwie granicząca ze Słowenią i Włochami Karyntia.

Trasa dla każdego 

Umiejętności narciarskie poszczególnych członków rodziny mogą się bardzo różnić. Ważne więc, aby każdy w wybranej lokalizacji znalazł dopasowane do swoich możliwości stoki czy atrakcje. Jeśli jadą z nami dzieci, które po raz pierwszy mają stanąć „na deskach”, powinniśmy zorientować się, czy tam, dokąd się wybieramy, znajdują się stosowne dla nich trasy zjazdowe. Takie, na których początkujący adepci sztuki narciarskiej będą mogli stawiać swoje pierwsze kroki pod okiem wykwalifikowanego instruktora. Tego typu miejsca, nazywane „oślimi łączkami”, są wyposażone w bezpieczne dla maluchów wyciągi taśmowe i orczyki. Niektóre z nich wręcz zachwycą dzieci, na przykład Katschi’s Kinderwelt  w regionie Katschberg. Tamtejsza trasa jest ozdobiona wesołymi figurkami naturalnej wielkości, ułatwiającymi niedoświadczonym narciarzom utrzymanie się na nartach. Oprócz prawidłowej techniki jazdy, najmłodsi uczą się tam zasad bezpieczeństwa i oswajają z nartami oraz wyciągami. A w tym czasie my, ich rodzice, możemy szusować po trudniejszych trasach. 

A co zrobić w przypadku gdy to my sami niezbyt pewnie czujemy się na nartach, bo nigdy wcześniej na nich nie jeździliśmy lub mieliśmy dłuższą przerwę w uprawianiu sportów zimowych? My również możemy skorzystać z pomocy instruktora. Zajęcia w szkółkach narciarskich dla dzieci i dorosłych odbywają się w grupach lub indywidualnie, zależnie od upodobań i potrzeb. Ci członkowie naszej rodziny, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę na stoku, powinni wybierać zielone trasy. W miarę nabywania umiejętności będą mogli korzystać z tras niebieskich, czerwonych, aż do tych najtrudniejszych, czyli czarnych. Kolor to informacja o kącie nachylenia stoku oraz jego ukształtowaniu. Trasy o różnym stopniu trudności znajdziemy na przykład we wspomnianej już Karyntii. Dla narciarzy przygotowano tutaj aż 27 ośrodków, a najbardziej znane z nich to: Großglockner/Heiligenblut, Sportregion Mölltal, Skiarena Nassfeld, Bad Kleinkirchheim, Katschberg. 

Hotel przyjazny rodzinom 

Wyjeżdżając zimą w region narciarski, zakładamy, że większość czasu spędzimy na stokach. Warto jednak zadbać również o odpowiednie warunki pobytu. Po długich godzinach spędzonych na powietrzu będziemy się przecież chcieli zregenerować i zrelaksować. W regionach narciarskich na terenie Austrii bez trudu znajdziemy hotele lub pensjonaty oferujące rodzicom z dziećmi wszelkie wygody – od odpowiedniego wyposażenia pokoju, poprzez wyżywienie, aż po opiekę nad dziećmi. Restauracje w takich miejscach mają w swych kartach dania przystosowane do gustu małych gości. Rodzice zaś mogą spróbować regionalnych przysmaków. Najczęściej hotele rodzinne są umiejscowione w pobliżu stoków, na których znajdują się trasy o zróżnicowanym stopniu trudności lub oferują bezpłatny dojazd do nich. Jeśli nie planujemy zabierania własnego sprzętu, sprawdźmy, czy wypożyczenie sprzętu oferuje nasz hotel lub czy w jego pobliżu znajduje się wypożyczalnia. Takie informacje dostępne są najczęściej na stronie hotelu, albo – jak w przypadku Karyntii – na stronie regionu. Przejrzenie jej jest dobrym pomysłem – regiony czy landy mają zazwyczaj bazę noclegową, dzięki czemu łatwo można porównać punkty noclegowe i wybrać ten, który spełnia nasze oczekiwania. 

Moc atrakcji podczas ferii 

Nawet najwięksi fani narciarstwa niekiedy mają ochotę spędzić trochę czasu poza stokiem. Może się również zdarzyć, że najmłodsi członkowie rodziny nie łykną narciarskiego bakcyla już od pierwszego dnia pobytu w górach. Warto więc na rodzinny urlop zimowy wybrać takie miejsce, w którym będziemy mogli spędzać czas w inny sposób, niż tylko jeżdżąc na nartach. Młodsze dzieci na pewno chętnie skorzystają z placu zabaw na świeżym powietrzu lub specjalnej sali zabaw, w której zajmą się nimi wykwalifikowani animatorzy. Starsze pociechy ucieszy basen ze zjeżdżalniami. Jeśli  lubimy wspólne zimowe spacery z rodziną, wybierzmy region, w którym nawet zimą są dostępne trasy spacerowe, rezerwaty przyrody, zabytki, termy, łaźnie. Jeśli zdecydujemy się na austriacką Karyntię, udajmy się do basenów termalnych w Bad Kleinkirchheim, Villach czy Bleiberg. Rodzinna terma St. Kathrein w Bad Kleinkirchheim jest największym tego typu obiektem w Karyntii i ma coś, co pokochają nasze dzieci – mierzącą aż 86 m zjeżdżalnię! Niezapomnianych wrażeń dostarczy nam również wizyta w Parku Krajobrazowym Dobratsch w karynckim regionie Villach. Długo będziemy wspominać wędrówkę z przewodnikiem do schroniska Hundsmarhof, ze stylowymi latarenkami rozświetlającymi mrok. 

Gdy dobrze zaplanujemy wspólny wyjazd na narty, mamy gwarancję, że zarówno dorośli, jak i dzieci będą doskonale się razem bawić. I zechcą powtórzyć tę przygodę za rok.

Komentarze

Stefan 2018-12-04 15:11

Warto zapisać dzieciaki do szkółki lub przedszkola narciarskiego - zależnie od wieku. Najlepiej z rodzeństwem, kolegami, koleżankami. Dzięki temu szybko złapią podstawy.

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.