dzisiaj jest sobota, 21 września 2019
Booking.com

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Świętokrzyski free tour w nosidełku

2018-09-21 09:11

Święty Krzyż odwiedziliśmy wiele razy, z wycieczkami szkolnymi, z rodzicami, z przyjaciółmi podczas dłuższych wędrówek studenckich. Tym razem po raz pierwszy wybraliśmy się w Góry Świętokrzyskie z Amelką. Naszym celem był świętokrzyski free tour – zwiedzanie Osady Średniowiecznej w Hucie Szklanej, wejście na Święty Krzyż z przewodnikiem, a następnie, już we własnym zakresie, zejście drogą królewską do Nowej Słupi. Pogoda nie rozpieszcza, jest chłodno, gdy wyjeżdżamy pada deszcz. Na szczęście, gdy zjechaliśmy w kierunku Bodzentyna i Huty Szklanej zaczęło się wypogadzać, na chwilę wyszło słońce. Na miejscu szybko pijemy ciepłą herbatę z termosu, jemy przygotowane jeszcze w domu kanapki i dołączamy do Jadzi, naszej przewodniczki, która zaczęła już oprowadzać pierwszą free tourową grupę po Osadzie Średniowiecznej.

Fot. Dzieciaki w Plecaki

Dowiadujemy się jak wytapiano kiedyś rudę żelaza i dlaczego rodzaj używanego pieca powodował, że żelazo było kruche lub plastyczne, słuchamy metalicznego dźwięku wypalanych z gliny naczyń, dowiadujemy się, jakimi narzędziami obrabiano drewno. Amelka, mimo jej niecałych 2 latek jest bardzo zaciekawiona opowiadaniami i wszystkimi prezentowanymi czynnościami. Dla nas jest to o tyle ciekawe, że za każdym razem przy takich opowieściach dowiadujemy się czegoś nowego.

Po zwiedzaniu osady kierujemy się na Łysiec, górę, na której usytuowany jest klasztor z relikwiami z krzyża, na którym ukrzyżowana Jezusa Chrystusa i stąd jego nazwa i całych gór – Święty Krzyż. Nieliczni zdecydowali się na wjazd bryczką, jest jeszcze możliwość wjechania ciuchcią. My idziemy pieszo, chcemy się rozgrzać, poza tym nie po to przyjechaliśmy w góry, żeby nas wożono. Amelka jest spokojna, ogląda drogę z nosidła, cieszy się na widok mijających nas parskających koni i nowo poznanych osób. Droga mija nam szybko, nie przeszkadza asfalt, zapewne dlatego, że nie wzięliśmy butów na twardej podeszwie. Na platformie widokowej na gołoborzach zajmuje się nią nowa ciocia – Kasia z Aviatour, która organizuje m.in. wycieczki szkolne w góry świętokrzyskie.

Fot. Kasia Bańska

Na Świętym Krzyżu czas na zmianę pieluchy, Ania rozkłada Amelkę na nosidle, prowizorycznym przewijaku. Promocja świętokrzyskiego robi swoje, tylu osób na Św. Krzyżu jeszcze nigdy nie widziałem, a bywałem tu w różnych okresach. Zwiedzamy klasztor, słuchamy relacji Jadzi, do tej pory korzystaliśmy zazwyczaj z przewodników drukowanych, możliwość posłuchania przewodnika świętokrzyskiego nie zawsze jest możliwa. Starszym dzieciom polecamy zwiedzanie cel więziennych, w dwudziestoleciu międzywojennym mieściło się tu najcięższe w Polsce więzienie, w którym więziony był m.in. słynny pisarz Sergiusz Piasecki, który napisał tu „Kochanka wielkiej niedźwiedzicy”.

Niestety z uwagi na napięty harmonogram nie udało nam się zwiedzić nowej, multimedialnej wystawy Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Schodzimy Drogą Królewską do Nowej Słupi, mijamy stacje drogi krzyżowej i … zaliczamy pierwszy upadek z nosidłem na plecach. Przez nieuwagę stanąłem na mokrych liściach i poślizg gotowy. Na szczęście ani Amelce ani mi nic się nie stało, szybko się podnoszę i idziemy dalej.

Fot. Dzieciaki w Plecaki

W Nowej Słupi odwiedzamy Centrum Kulturowo–Archeologiczne, miejsce, w którym co roku w sierpniu odbywają się słynne Dymarki Świętokrzyskie. Słuchamy krótkiego wykładu o wytopie żelaza, oglądamy chaty, pole uprawne. Teren jest naprawdę duży i jest tutaj, co robić. Oprócz strefy barbarzyńskiej, powstała także strefa rzymska, w której odtworzono m.in. słynny wał Hadriana. Wydaje nam się, że do Centrum najlepiej wybrać się większą grupą i zamówić jedne z wielu dostępnych warsztatów. Są one organizowane tak, aby umożliwić zwiedzającym uczestnictwo w pokazie, tj. próbę samodzielnego wykonywania prezentowanych czynności, obsługując miech dymarski, krusząc rudę drewnianym młotkiem lub wykonując lessowe cegły do budowy pieców i wiele innych czynności.

Do Huty Szklanej, dzięki odwiedzeniu Centrum, wracamy w 15 minut bezpłatnym busem, odwiedzamy jeszcze plac zabaw przy parkingu i jedziemy do Suchedniowa zrobić niespodziankę dziadkom.

Komentarze

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.