dzisiaj jest niedziela, 17 listopada 2019
Booking.com

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

W Pieniny z dzieckiem – wycieczka górska na Sokolicę

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

  1. Przeprawa przez Dunajec

    Kierujemy się ścieżką wzdłuż Dunajca, przecinamy Grajcarek, mijamy pawilon Pienińskiego Parku  Narodowego i po chwili schodzimy nad brzeg Dunajca – naszym celem jest przeprawa flisacka. Chyba jedna z większych atrakcji dla dzieci w Pieninach, a na pewno w czasie tej krótkiej wycieczki ;) Zebrała się wreszcie grupa, odbijamy od brzegu i po chwili ruszamy szlakiem do góry.

    Łodzią flisacką na drugi brzeg Dunajca

  2. Droga na szczyt - Sokolica z dzieckiem

    Nosidło na plecy, Amelka … na nogi i zaczyna się mozolna wspinaczka w górę. Nawet nie ma mowy o wejściu do nosidła. Uff, to będzie długa wycieczka :) W dole słyszymy zagraniczną grupę, która płynąc Dunajcem śpiewa różne wesołe pieśni, prawie musieliśmy zawrócić, tak spodobały się te śpiewy Amelce. Trasa przewidziana na jedną godzinę, mamy wrażenie, że zajmie nam ponad co najmniej 2 razy tyle, ale za to radości dziecka z samodzielnego zdobywania kolejnych metrów nic nie jest w stanie zastąpić. Około połowy trasy Amelka pokonuje na własnych nogach, jak na 2 latka – niesamowity wyczyn! Od czasu do czasu robimy postój, herbatka, banan. Zatrzymujemy się na małej polanie, obok nas rodzina z dwójką starszych dzieci podczas górskiego pikniku. Bardzo przyjemny widok, uśmiechamy się do siebie nawzajem, czujemy radość z przebywania wśród osób, które spędzają czas z dziećmi podobnie jak my, aktywnie, rodzinnie i mają z tego radość.

    Czas na małe co nieco - rodzinny posiłek na górskim szlaku.

    Ruszamy dalej, kilka minut przed szczytem zaczyna się bunt, Amelkę dopada zmęczenie. Pamiątkowa pieczątka na rączce załatwia wszystko, widoki na górze niesamowite, szybka seria zdjęć i na dół… ze śpiącym maluchem w nosidle. Zatrzymujemy się przy dużym zwalonym drzewie, odchodzimy kilka kroków w bok, układamy Amelkę do snu w nosidełku i czekamy. Mijają nas po drodze turyści idący na szczyt i ci schodzący z niego. zastanawiamy się czy nasza Amelka obudzi się gdy tylko ktoś jej nie zauważy i będzie rozmawiał głośniej. Pobudka po ok. 1,5 godz., oczywiście zdziwienie „nagłą” zmianą miejsca, akcja uspokajanie przez przytulanie i schodzimy powoli na dół. Czekamy kilka minut na transport na drugi brzeg Dunajca, dla naszego dziecka taka przeprawa to nie lada atrakcja. Cieszymy się, że podziela nasze pasje.

     

  3. Nie ma to jak huśtawka czyli plac zabaw w Parku Dolnym

    Na koniec kierujemy się do Paru Dolnego, w którym znajduje się spory plac zabaw i ulubione fontanny – obowiązkowy punkt podczas wizyty w Szczawnicy – po prostu dzieci mają inne atrakcje i trzeba to zaakceptować :)

Komentarze

Gość 2015-02-21 10:14 przyznana ocena:

SUPER!!!! OD KIEDY MAMY DZIECIACZKI 5 I 2 WIĘCEJ PODRÓŻUJEMY NIŻ WCZEŚNIEJ!!!!!

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.