dzisiaj jest środa, 20 czerwca 2018
Booking.com

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Bizon safari, kukurydziany labirynt, stadnina koni... czyli Pałac w Kurozwękach

Jedyna w Polsce hodowla bizonów amerykańskich znajduje się w Kurozwękach. Od grudnia 2000 roku, kiedy to sprowadzonych zostało z Belgii 20 jałówek i 2 byki, stado rozrosło się do ponad 80 sztuk i stale się powiększa. Stado można zobaczyć na łące za kurozwęckim pałacem. Można udać się na spacer i obejrzeć bizony z pewnej odległości, jednak osobiście polecam skorzystanie z  wozu "safari bizon", który wraz z przewodnikiem wjeżdża na łąkę pomiedzy bizony. Mamy wówczas możliwość spotkania "oko w oko" z bizonem. Opuszczanie wozu jest oczywiście zabronione. Przewodnik ciekawie opowiada o bizonach, historii pojawienia się tych majestatycznych zwierząt w Kurozwękach oraz przytacza różne anegdoty z nimi związane. Dodam tylko, że małe bizonki o jasnej sierści oglądać można mniej więcej od maja.

Zespól pałacowy w Kurozwękach to wyjątkowo przyjazne miejsce dla dzieci. Oprócz safari z bizonami atrakcyjne dla dzieci są również mini zoo, plac zabaw, stadnina koni oraz kukurydziany labirynt (zwykle główny cel wycieczki).

W mini-zoo spotkać  można lamy, osły, króliki, szopa, owce kameruńskie, strusie, bawoła szkockiego, kozę i koźlęta, rodzinę świnek wietnamskich, dziki, kucyka szetlandzkiego i różnych gatunków ptactwo. W okresie listopad-marzec mini zoo jest nieczynne (cześć zwierząt zostaje przeniesiona do stajni w Kotuszowie).

Dom i Biblioteka Sichowska - miejsce przyjazne rodzinom

Polecamy noclegi w Domu i Bibliotece Sichowskiej oraz Program rodzinny "Wehikuł Czasu"

Kolejna atrakcja zespołu pałacowego w Kurozwękach to labirynt (kukurydziany, z konopii - zależnie od roku). Spacerując po labiryncie można sprawdzić swoją zdolność orientacji w terenie oraz wiedzę. W kasie otrzymujemy mapkę wraz z krzyżówką do wypełnienia. Kolejne punkty na trasie labiryntu to jednocześnie punkty z pytaniami.  Każdy uczestnik zabawy ma za zadanie odszukać ukryte pytania i uzupełnić krzyżówkę. Prawidłowo wypełnione krzyżówki biorą udział w losowaniu nagród. Warto dodać, że na terenie labiryntu nie działają telefony komórkowe, przez co adrenalina jest większa.  

Labirynt to niewątpliwie nietuzinkowa atrakcja, trzeba mieć jednak świadomość, że po pewnym czasie dzieci mogą się znudzić spacerem po kukurydzianych alejkach. Uwaga! Labirynt jest przejezdny dla wózków typu parasolka, szerszy wózek może mieć czasami trudności (my sobie poradziliśmy, ale w niektórych momentach było naprawdę wąsko, zabraliśmy również nosidełko turystyczne). Jeśli wcześniej padał deszcz, warto zabrać kalosze. W upalne dni pamiętajmy o nakryciu głowy i kremie z filtrem. Labitynt jest dostępny zwykle od połowy lipca do połowy października.

Do zwiedzania udostępnione są również wnętrza Pałacu (na razie niezbyt wiele pomieszczeń). Zwiedzanie zaczyna się od pałacowych podziemi. Pani przewodniczka w pigułce przedstawia historię Pałacu i zamieszkujących go rodzin.

Komentarze

Gość - Odradzam 2013-08-19 00:52

Stanowczo odradzam. Mieliśmy wrażenie, że ktoś chce od nas wyłącznie wyciægnąć kasę. Za wszystko należy płacić, w tym choćby za sam wstęp. Tzw. lochy czy bizon safari - kompletna żenada. Zupełnie nic ciekawego, nic, co warte byłoby swej ceny. Jedyna fajna rzecz, to labiryncie konopii. Jestem z Krakowa, zwiedziłam kawał świata, ale poza Kurozwękami tylko w Inwałdzie spotkałam się z taką bezczelnością.

Gość - kolo 2013-09-01 19:54 przyznana ocena:

to po kiego grzyba tam przyjeżdżałeś? nie znechęcaj innych palancie!

Gość - kasia i rysiek 2013-09-01 21:49

może by tak uaktualnić stronę. byłem wczoraj i labirynt jest z " konopii " he he

dwp 2014-01-17 09:51

Dzięki za uwagę. Zaktualizujemy, labirynt się zmienia. My opisaliśmy nasze wrażenia:) Rzeczywiście, za wszystko osobne opłaty - my zapłaciliśmy za labirynt oraz bizony i tyle:) Nam, córce i przyjaciołom się podobało. Pojechaliśmy także do Pacanowa, w okolicy jest jeszcze Szydłów.

Gość - ania 2014-05-31 21:32

A ja byłam w lipcu 2013 z dwoma córkami, zaliczyliśmy wszystkie możliwe atrakcje i GORĄCO POLECAM!!!!!!!!do dzisiaj wspominamy tą wycieczkę a mineło 10 miesięcy

Gość - Przyrodnik50 2014-06-15 12:37

Drodzy Państwo troszkę dystansu dla samego siebie -info dla właścicieli nie tylko kaska się liczy .Logiczne jest iż utrzymanie stada Bizonów kosztuję,Ale jak Goście będą zadowoleni cena umiarkowana to tabuny gości same dotrą,i info pocztą pantoflową polecające to miejsce zachęci innych.MAŁYMI ŁYŻECZKAMI TEZ MOŻNA SIĘ NAJEŚĆ.

Gość - (A) 2014-10-27 22:01

Jak to "jedyna w Polsce hodowla bizonów amerykańskich"? A w Puszczy Białowieskiej? I z tą amerykańskością to lekka przesada, są tak amerykańskie jak amerykańska polonia. Toż to nasze żubry wywiezione na początku XX w. bo kowboje większość bizonów powystrzelali. Inna rzecz, że wróciły (żubry/bizony) bo w czasie II W.Ś. myśmy nasze żubry wysiekli...

dwp 2014-11-06 21:27

W Puszczy Białowieskiej jest ale hodowla żubrów, podobnie jak w kilku innych miejscach w Polsce, np. Słowińskim Parku Narodowym, Pszczynie czy Smardzewicach.

Gość - Magda 2015-05-15 22:37

Ja również odradzam, szczególnie bizon safari-żenada i to za takie pieniądze.Mini Zoo jest naprawdę miniiiii.

Gość - yraz 2015-08-01 16:25

No z przykrością muszę podpisać się pod pierwszym komentarzem. ŻE-NA-DA, zwłaszcza z 500-metrową obwózką rozklekotanym traktorem po pastwisku, nazywana szumnie SAFARI. Lochy z jakimś straganowym dziadostwem udającym jęczące ofiary tortur - również słabizna. Ani to prawda historyczna (bo tego typu więzienia tam nigdy nie było), ani nowa jakość. No litości, toż to grosza nie warte. A komentarze typu "po co jechałeś" są absurdalne. Pojechałem bo nie wiedziałem. Teraz wiem i ostrzegam innych.

Gość - oliwka 2016-04-09 11:11

ja właśni pojade

Gość - jacek elektryk 2016-06-16 09:07

kiedyś wystarczała wycieczka "nad rzekę" z kanapkami i bidonem, żeby było miło, fajnie i przyjemnie z rodziną lub znajomymi spędzić czas. Obecnie jeżeli nie ma w planie wycieczki na orbitę promem kosmicznym to czytam opinie żenada. Książę spodziewał się, że za kilka złotych będzie co najmniej karoca, sztucer i safari dwu dniowe. 500 m trzeba było pójść na piechotę do bizonów, inni mieliby radochę, a Ty adrenalinę ;-)
ludziska zastanówcie się co jest priorytetem!
rozklekotany traktor czy żywy bizon?
P.S. w ubiegłym tygodniu byliśmy na Gubałówce, kiełbaska 15, keczup za dopłatą

Gość - zara 2016-08-08 21:07

Byli 6.8.2016. Coś. Fajnego zafari bizon fajne. Przewodnik bardzo zaangażowany sympatyczny . Dzkelil się. Wkedza o bizonach odpowiadal na pytani. Bliskość zwierząt. Polecam.ps wole żywe bizony o sztucznych dinozaurów.

Gość - Mirka 2016-08-15 14:40 przyznana ocena:

Odradzam stanowczo! Placi sie przy wejsciu 6zl.tylko za mozliwosc wejscia.Potem na terenie palacu.kolejna kasa i oplata doslownie za wszystko! Jedynie mozna bylo zobaczyc m i ni zoo- gesi,kroliki,kozy...Czyli wszystko co.mozna zobaczyc na wsi za darmo!!! Bizony owszem i byly ogrodzone kilkaset metrow dalej,bez mozliwosci dojscia... Zenada.Jedynie mozna bylo jechac na wozie za traktorem-oczywiscie dodatkowa oplata! Juz pomijajac fakt kasowania za wszystko ,to np my bylismy z malym dzieckiem ktore balo sie traktora i chcielismy pospacerowac... Szkoda nawet tych 6. Zl

Gość - Krystyna 2016-08-26 23:02 przyznana ocena:

Jestem bardzo zawiedziona!. Szczególnie tym mini zoo i przede wszystkim placem zabaw dla dzieci! Jak można to nazwać placem zabaw! Stare , brudne, zardzewiałe nie nadające się do użytku. Labirynt konopii, hm.... raczej chwastów. I to safari!

KĘDZIOR 2016-08-29 19:48 przyznana ocena:

Świetne miejsce, nie rozumiem tych komentarzy iż np: bilety za drogie- wcale nie chyba, niektórzy wcale nie podróżują i nie znają cen wejściówek. Miejsce naprawdę godne uwagi do obejrzenia, i zwiedzenia. Polecam dla całej rodziny, moje dzieci były zachwycone.

Gość - dan 2016-11-08 13:38

Ci co narzekają to zmanierowani nowobogaccy, nic im nie pasuje, darmo by wszystko chcieli. wieczne narzekania.

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.