dzisiaj jest wtorek, 19 listopada 2019

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Łódzkie jakiego nie znacie!

2013-04-23 15:51
  1. Wioska indiańska TATANKA

    „Tatanka” to nazwa magicznego miejsca między Łęczycą i Ozorkowem, gdzie można poczuć się jak w prawdziwej indiańskiej wiosce. Jeśli jesteście pasjonatami pióropuszy, łuków, barw wojennych malowanych na twarzy, tropienia zwierzyny lub tańca plemiennego nie trzeba Was będzie zachęcać do wizyty w Wiosce Indiańskiej „Tatanka. W wiosce do Waszej dyspozycji jest jedyna w Polsce indiańska ziemianka (ponad 100m2), w której urządzono muzeum.

    Obok kilkunastu tipi znaleźć można też saunę indiańską, cmentarzyk i travois (indiański środek transportu). W ogromnej sali, której centrum stanowi krąg ogniska, zebrano mnóstwo eksponatów indiańskiego rękodzieła. Ogromna ilość pięknych przedmiotów z plemion Lakota, Cheyenne, Crow i innych. Usłyszycie dźwięk indiańskich instrumentów i ich śpiew.

    Koniec zwiedzania ekspozycji, to nie koniec atrakcji. Teraz możecie: strzelać z łuku, rzucać włócznią i rzutkami do celu,  walczyć na równoważni czejeńskiej, pomalować  twarz w barwy plemienne. Na terenie wioski znajduje się też plac zabaw, mini zoo, a po zabawie można rozpalić ognisko i upiec kiełbaski. W okresie od lipca do listopada czynny jest labirynt w kukurydzy.

  2. Zamek Królewski z siedzibą diabła Boruty

    Główną atrakcją turystyczną Łęczycy, dokąd Was zapraszamy, jest tutejszy zamek, a na zamku – diabeł Boruta.

    O historii samego zamku można by pisać dużo, ale chyba lepiej zobaczyć go na własne oczy. Tym bardziej, że oprócz zachowanych murów i muzeum zamkowego z licznymi portretami, meblami gabinetowymi oraz wschodnią i europejską bronią białą, jest też osobna wystawa poświęcona pobliskiej kolegiacie tumskiej.  Ale w miejscu, w którym od wieków mieszka ktoś taki jak Boruta, nie może zabraknąć wystawy diabłów!

    W liczącej 400 eksponatów kolekcji rzeźb demonicznych, większość to różne wcielenia diabła Boruty. Uzupełniają ją wizerunki innych znanych czartów: Lucyfera, Belzebuba, Fugasa oraz Rokity. Mamy więc tutaj Borutę browarnika, parobka, diabła weneckiego i wieśniaka, są drewniane postacie wyobrażające diabła górnika, bartnika czy zakonnika, jest Boruta z dziewczyną, diabeł naturysta, a nawet diabełek chuligan. Wśród kolorowych figurek dostrzec możemy diabła skąpanego w wodzie święconej i kradnącego sieci oraz wszelkiej maści bezimienne diabełki leśne i błotne z wielu regionów Polski. Nie zabrakło na wystawie również współczesnych diabłów przemysłowych, a nawet całej diabelskiej orkiestry grającej na przedziwnych instrumentach.

    Nie trzeba chyba nikomu przypominać, że po zmroku i w nocy można spotkać Borutę w okolicach zamku, ale konia z rzędem temu, kto go rozpozna – wszak ten diabeł uwielbia zmieniać postać…

    Więcej informacji praktycznych na temat zwiedzania Zamku

  3. Kolegiata romańska w Tumie

    Tum warto odwiedzić ze względu na potężną kolegiatę kamienną z XII w. Jest ona jedną z najcenniejszych budowli romańskich w Polsce. Legenda głosi, że w Tumie znalazła się za sprawą diabła Boruty, który porwał ją z centrum Łęczycy i upuścił na polach nad Bzurą. Świadczyć o tym mają ślady diabelskich pazurów na ścianie wieży budowli. Sprawdźcie sami!

    Badania archeologiczne wskazują jednak, że było inaczej. Na łące w pobliżu kościoła zachowały się ślady słowiańskiego grodziska, zwanego Szwedzką Górą, które tętniło życiem od VI do XIII w. Prawdopodobnie właśnie ono dało początek oddalonej o 3 km Łęczycy.

    Kolegiatę pw. NMP i św. Aleksego zbudowano w miejscu istniejącego tu wcześniej opactwa benedyktynów, którego relikty archeolodzy odkryli pod posadzką świątyni. Zbudowano ją z kamiennej kostki z obrabianych polnych głazów. Świątynia była świadkiem wielu dramatycznych wydarzeń. Niszczona przez najazdy wrogich wojsk i pożary, była kilkakrotnie odbudowywana i przebudowywana.

    Kolegiata widoczna jest już z daleka pośród pól i niewielkich wiejskich domów. Warto zabrać tu dzieci, gdyż świątynia to podręcznikowy przykład stylu romańskiego i zarazem najlepiej zachowana budowla tego typu w Polsce.

  4. Piątek czyli... geometryczny środek Polski

    Będąc w Łęczycy i Tumie warto podjechać kilkanaście kilometrów na wschód do wsi Piątek. Dzieci, które zawsze chcą być w centrum uwagi, przez chwilę będą w samym centrum… Polski. Tak się składa, że tutaj właśnie znajduje się geometryczny środek kraju, o czym dumnie głosi nowoczesny w formie pomnik-obelisk stojący w centrum wsi przed Urzędem Gminy. Swoją nazwę wieś zawdzięcza prawdopodobnie targom, które odbywały się tu właśnie w piątki.

Komentarze

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.