dzisiaj jest czwartek, 22 sierpnia 2019
Booking.com

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kurtka soft shell Montane Sabretooth

2017-05-24 00:10

Ochrona przed wiatrem

Mogę zgodzić się z większością zdań z ulotek marketingowych dotyczących tej kurtki i materiału z jakiego jest wykonana, jednak nie ze wszystkimi. Rzeczywiście, kurtka świetnie chroni przed wiatrem. Używam kurtki podczas wędrówek po górach i nizinach, także zimą, podczas jazdy na rowerze w zimne dni, biegów narciarskich i naprawdę kurtka doskonale się sprawdza pod tym względem. Pod spód zakładam zazwyczaj, w zależności od pogody, cienką koszulkę polarową. Zimą pod spód wkładam kurtkę z primaloftu i jest to zestaw, dzięki któremu nie boję się prawie żadnej pogody – poza ulewnym deszczem, o czym napiszę później. Oczywiście musimy zawsze pamiętać, że sama kurtka nie utrzyma ciepła naszego ciała, trzeba jej pomóc zakładając odpowiednią warstwę pod spód – w postaci polaru, kurtki termicznej – w zależności od pogody i naszych zdolności do utrzymania temperatury ciała i aktywności.

Kurtka Montane Sabretooth podczas zimowej wspinaczki w Tatrach.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się do naszego newslettera!

Ochrona przed deszczem i oddychalność

Kurtka dosyć dobrze chroni przed deszczem. Przez długi czas miałem wątpliwość, co do jej właściwości, w końcu nie jest to gore-tex, ale podczas deszczowego pobytu w Tatrach przekonałem się, że skutecznie chroni przed deszczem. Miałem „przyjemność" iść w tej kurtce podczas intensywnego deszczu przez ponad godzinę, kurtka przemokła w zasadzie tylko na rękawach i to dlatego, że zacząłem wyciskać z nich wodę w trakcie wędrówki. Faktem jest, że kurtka mocno wtedy chłonie wodę, ale nie przepuszcza jej do wewnątrz. Niestety miałem wrażenie, że jednak jest mokro (nieprzyjemne uczucie), a kurtka schnie wtedy dosyć długo.

Aktualizacja - podczas pobytu na Kaszubach i na Wybrzeżu we wrześniu 2015 r., który obfitował w deszczowe dni, kurtka wytrzymywała niewielki deszcz, kompletnie zawiodła natomiast podczas 5 minutowej ulewy - puściła wodę do środka. Jeśli chodzi o wiatroodporność - nie zauważyłem żadnych zmian, a wiało nieźle. Wydaje mi się, że utrata wodoodporności może wynikać z kilku lub nawet kilkunastokrotnych prań i utraty impregnacji, pomimo prania w dedykowanych środkach piorących/impregnujących.

W chłodniejsze wieczory zawsze zakładam ją na siebie gdy idę na rower. Kurtka niestety zatrzymuje część wilgoci wewnątrz (na plecach), jednak po zdjęciu dosyć szybko ją odprowadza na zewnątrz.

Krój, wytrzymałość

Kurtka wyposażona jest w 4 zewnętrzne kieszenie. Zarówno boczne jak i piersiowe są tak umiejscowione, że ani pas biodrowy ani piersiowy (plecaka, nosidła) nie ograniczają do nich dostępu, co jest istotne, szczególnie gdy często korzystamy z zawartości kieszeni. Boczne kieszenie są w dodatku wykończone micro fleecem, dzięki czemu potrafią ogrzać zmarznięte dłonie. W kieszeniach piersiowych bez problemu zmieści się mapa lub nawet niewielki przewodnik – wygoda noszenia nie jest wtedy jednak najlepsza – ale wynika to z wagi przewodników. Dodatkowo w środku jest jeszcze jedna kieszeń na wysokości napoleońskich, wykonana z siateczki. Taki zestaw świetnie sprawdza się podczas użytkowania plecaka, wspinaczki. Pas piersiowy plecaka nie blokuje dzięki temu dostępu do kieszeni, a zimą można schować do wewnętrznych kieszeni zapasowe rękawiczki.

Kurtka Montane Sabretooth - po deszczowym powrocie z rodzinnej wycieczki na Trzy Korony

Kurtka Montane Sabretooth - po deszczowym powrocie z rodzinnej wycieczki na Trzy Korony

Kurtka ma przedłużony tył, dzięki czemu chroni plecy i nerki przed zawianiem, co jest szczególnie istotne w zimne, górskie dni!

Kurtka wyposażona jest w ściągacze na wysokości bioder, gardy i w kapturze dzięki czemu każdy z tych elementów możemy odpowiednio dostosować do potrzeb. Dosyć łatwo operuje się ściągaczami, nie powinno sprawiać problemu ich użycie nawet jedną ręką i w rękawiczkach. Kaptur mieści się bez problemu na kask rowerowy i wspinaczkowy, chroniąc przy tym głowę przed wiatrem. Daszek jest usztywniony drutem, ze ściągaczami i rzepem do regulowania.

Garda jest elastyczna, dopasowana – staje się dosyć sztywna i uciskająca brodę przy założonym kasku.

W kurtkę wszyto odblaskowe elementy, które znacznie poprawiają bezpieczeństwo i widoczność na drodze.

Mojej kurtki używam w różnych warunkach, w tym podczas wspinania, mogę więc potwierdzić, że materiał z jakiego jest wykonana jest naprawdę wytrzymały i odporny na przetarcia. Miałem okazję trzeć nią o tatrzański granit, asekurować przez ciało, co jak wiadomo powoduje tarcie liną o materiał i na szczęście wyszła z tego obronną ręką. Co może być istotne dla niektórych – materiał nie jest sztywny i nie szeleści!

Niestety w moim Sabretooth odpruł się rzep na rękawie. Wg mnie w modelu takiej klasy nie powinno się to zdarzyć ;) Na szczęście można to naprawić dosyć szybko i stosunkowo niedużym kosztem.

Kolejny mankament to zamki błyskawiczne. Zespuły się zamki w lewej kieszeni na piersi oraz obydwa w kieszeniach bocznych. Jak się dowiedziałem przy okazji naprawy, w kurtce zastosowano niskiej jakości zamki. Niby YKK, ale ten konkretny typ, który został zastosowany, nie jest dobrym wyborem. Zaczyna mi także sprawiać kłopoty główny zamek od kurtki (piersiowy). Moim zdaniem w kurtce tej klasy i w takiej cenie nie powinno to mieć miejsca - kurtkę użytkuję intensywnie 5 lat ale nie jest to wytłumaczeniem. Planuję wymienić zamki na inne, gdyż zdarzało się, że podczas wspinaczki w Tatrach (zimą), główny zamek potrafił się rozejść, co powodowało wychładzanie i konieczność wykonywania operacji sprzętowych na dosyć małym elemencie... Przy -15 C nie należy to do najprzyjemniejszych rzeczy.

Aktualizacja - grudzień 2016 r.:

Naprawa (wymiana suwaków i zamków) w bocznych kieszeniach kosztowała mnie 40 zł.

Kolejne 5 zł ;) kosztowała mnie naprawa ściągacza w kapturze, który się urwał - uważam jednak, że jak na 5 lat intensywnego użytkowania - rower, wędrówki, wspinaczka, miasto - podczas, których kaptur nakładałem, naciągałem, regulowałem i zdejmowałem setki razy to niewielki koszt

Podsumowanie

Kurtki typu soft shell zdecydowanie polecam jako zewnętrzną warstwę na chłodniejsze dni. Opisywana, świetnie sprawdzi się w górach, na rowerze i podczas uprawiania aktywnej turystyki, szczególnie w chłodniejsze dni. Korzystam z niej także podczas wędrówek na nartach biegowych, nie wiem jak sprawdziłaby się podczas jazdy na nartach, ale nie miałbym oporów aby wziąć ją na wyjazd narciarski.

Niestety cena kurtki w sklepie (ok. 850 zł) jest moim zdaniem zdecydowane za wysoka. Mnie udało się kupić ją za ok. połowę tej ceny i mam nadzieję, że kurtka posłuży mi kilka lat :)

Komentarze

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.