dzisiaj jest wtorek, 23 kwietnia 2019
Booking.com

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Test lustrzanki Sony Alpha SLT-A 58

2014-03-22 10:27

A 58 to mały i dość lekki (jak na lustrzanki) aparat, najwygodniejszy okaże się dla kobiet i nastolatków. Palce znajdą z przodu miejsce na gripie pokrytym gumą, taką samą okładzinę umieszczono z tyłu pod miejscem gdzie zazwyczaj umieszczamy kciuk. Niska waga aparatu z kartą i akumulatorem to ok. 571 gram, dzięki temu unikniemy zmęczenia dłoni przez długi czas. Gorzej jest z męską dłonią, która jak moja, okaże się za duża. Musimy liczyć się z tym, że najmniejszy palec nie znajdzie oparcia na uchwycie, co mnie troszkę irytowało.

Mój model przeszedł już nie przez jedne dłonie, ale twardo się trzyma. Plastiki, choć nie najwyższej klasy(w końcu to aparat z jednej z najniższych półek cenowych), były nadal dobrze spasowane z sobą. Widoczne małe ślady użytkowania świadczą, że plastiki oraz wszystkie sprawne przyciski są wykonane z dość solidnego tworzywa. Na obudowie znajdziemy pokrętło trybów pracy, kilka przycisków pomocnych przy wykonywaniu zdjęć (ISO, AEL, AV) oraz kilka przypisanych do menu albo innych funkcji. Jeśli ktoś nie miał okazji wcześniej pracować z lustrzanką, opanowanie guzikologii z instrukcją obsługi jest bardzo wskazane.

Nad lampą umieszczono mikrofon stereo, który według mnie jest zbyt podatny na wszelkiego rodzaju szumy i zdecydowanie zbiera za dużo dźwięku spoza kadru. Na tylnej ściance został umieszczony 2,7 calowy ekran zamocowany od doły na przegubie, który pozwala na uchylanie go w górę i w dół. Nie ma jednak możliwości schowania ekranu do środka, co byłoby przydatne podczas transportu. Nad ekranem umieszczono elektroniczny wizjer OLED Tru-Finder, który czasami nam pomoże (pokaże czy Balans Bieli jest poprawny czy zdjęcie nie wyjdzie za ciemne), czasami nam poprzeszkadza (wysokie zaszumienie obrazu, brak widocznych szczegółów).

Przy wizjerze umieszczony jest czujnik zbliżenia, dzięki temu nie musimy się martwić o przełączanie pomiędzy ekranem a wizjerem. W Alphie A 58 znajdziemy gniazdo na 2 rodzaje kart: Memory Stick Pro Duo oraz SD. Jest to ukłon dla starych klientów, ponieważ karty MS powoli odchodzą w niepamięć. Drugim ukłonem jest nadal niezmieniony bagnet mocowania obiektywu, a mowa o Minolta A. Oznacza to, że wszystkie obiektywy z tym bagnetem, który został wprowadzony w 1985 r., będą współpracować z A58.

Praca z lustrzanką Sony nie nastręcza kłopotów. Oprogramowanie aparatu szybko reaguje na nasze komendy. Nie zdarzyło mi się, aby aparat się zawiesił czy za długo myślał, nawet przy składaniu panoram. Główne menu aparatu jest podzielone na 7 zakładek, wszystko jest przejrzyście rozmieszczone i oczywiście w języku polskim. Aparat może nagrywać filmy w dwóch formatach: AVCHD( max. rozdzielczość - 1920×1080 pix lub MP4 (max. rozdz. 1440×1080 pix). Po naciśnięciu przycisku Movie możemy nagrywać w trybie automatycznym, ale również w trybach fotograficznych: A,S, M. Podczas nagrywania ostrość jest ustawiana automatycznie przez aparat lub ręcznie kiedy zdecydujemy, że aparat nie daje sobie rady. Nagrania są dobrej jakości z dużą ilością szczegółów, zaś AF dość szybko reagował i ustawiał ostrość na wskazane pole.

Nie zapominajmy, że jest to lustrzanka, urządzenie stworzone głównie do robienia zdjęć. Matryca umieszczona w korpusie ma rozdzielczość 20 mln pikseli (5456x3632 ), co daje nam możliwość wywołania zdjęcia w labie w przybliżeniu w formacie 46x30 cm w rozdzielczości 300 dpi. Matryca ma mechanizm samooczyszczania, czy skuteczny, nie dane mi było to sprawdzić ze względu na zbyt krótki okres użytkowania. Czułość matrycy (ISO) mieści się w zakresie 100-16 000 oraz dodatkowo 25 600. Ostatnia czułość jest uzyskiwana dzięki wykonaniu kilku ujęć i ich złożeniu, dlatego rzadko kiedy będzie możliwe jej zastosowanie. Aparat dobrze sobie radzi do ISO 1600 a nawet do 3200, potem już jest widoczny mocny spadek jakości obrazu i wzrost szumów co widać na zdjęciu. Pamiętajmy jednak, że jest to tania lustrzanka i nie można wymagać zbyt wiele.

Kliknij w obrazek aby zobaczyć obraz w normalnych rozmiarach.

Zdjęcia seryjne, tak przydatne przy fotografowaniu dzieci, możemy wykonywać w 3 prędkościach. Low-2,5 kl/s, Hi- 5 kl/s oraz T8-8 kl/s o rozdzielczości 5 megapikseli i niestety dwukrotnie zmniejszonym kącie widzenia. Musimy tutaj pamiętać o buforze, czyli pamięci aparatu przeznaczonej na obróbkę zdjęć. Seria wykonana zdjęciami formacie JPG będzie dłuższa niż zdjęciami w formacie RAW. Drugi format ma znacznie większa wagę, co szybko zapełnia bufor i wtedy aparat potrzebuje „chwili oddechu” na opróżnienie pamięci.

W aparacie zostało umieszczone 15 punktów Autofokusa w tym 3 krzyżowe. Do testowania dostałem aparat z obiektywem kitowym, taki zestaw pracował szybko i tylko z małymi pomyłkami. Po zakupie dobrego i jasnego obiektywu, aparat powinien zaspokoić oczekiwania większości fotoamatorów.

Została jeszcze jedna sprawa, a mianowicie wygląd wykonanych zdjęć. Ktoś kto pierwszy raz styka się z lustrzanką, może poczuć się oszukany. Zdjęcia mogą wychodzić ciemne z dziwnymi kolorami i kiepskiej jakości. Tak może być, jeśli pozwolimy urządzeniu na samowolę. Sony ma tendencje do ochładzania barw i lekkiego niedoświetlenia zdjęć, co jest bezpieczniejszą opcją. Dlatego trzeba zwracać uwagę na obraz w wizjerze, zauważymy czy balans bieli jest ustawiony prawidłowo. A 58 zazwyczaj dość dobrze ocenia sytuacje i dobiera ustawienia. Jednak jak wiele innych aparatów, ma kłopot w świetle żarowym.


Nawet wybór dedykowanego ustawienia temperatury barwowej nie rozwiązuje problemu. Dopiero ręcznie ustawiony balans na białej kartce papieru daje dobre rezultaty. Zwracajmy także uwagę jak jest ustawiona wartość ISO i na jaki obszar jest ustawiony pomiar światła. Jeśli uważamy, że zdjęcie jest prawidłowe, ale blade i bez wyrazu, możemy zmienić ustawienie nasycenia i kontrastu na wyższe.

Sony Alpha SLT-A 58 to tania lustrzanka idealna na rozpoczęcie przygody z fotografią lub szlifowanie umiejętności. Proponuję szukanie zestawów z lepszymi obiektywami, aby na starcie w pełni cieszyć się z zakupu.

Paweł Biernacki

http://balczi.blogspot.com/

Komentarze

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.