dzisiaj jest poniedziałek, 20 maja 2019
Booking.com

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Agroturystyka U Heleny i Piotra w Białowieży

Pokoje Gościnne u Heleny i Piotra to możliwość spędzenia czasu w ciszy i spokoju, w domu który został oddany do użytku w 2006 roku. Dom położony jest na dużej, zielonej działce, w bliskim sąsiedztwie lasu, we wsi Białowieża, która znajduje się w geometrycznym środku Puszczy Białowieskiej. Na ogrodzonym terenie dzieci są bezpieczne, mają przestrzeń do aktywnego wypoczynku.

U Państwa Heleny i Piotra panuje miła domowa atmosfera, czuliśmy się tam swobodnie i bardzo miło. Rozmowy z Panem Piotrem o Puszczy, okolicznych atrakcjach pozwoliły nam wczuć się w Puszczę i rozsądnie planować trasy wycieczek z dziećmi. Prawda, że warto jest wiedzieć wcześniej, że na zaplanowanej przez nas trasie wycieczki rowerowej jest sporo korzeni i kamieni i z przyczepką lepiej jest pojechać szosą? Takie właśnie porady można usłyszeć od Pana Piotra, białowieżanina i licencjonowanego przewodnika po Puszczy Białowieskiej i obiektach Białowieskiego Parku Narodowego.

Posiłki przygotowywane przez Panią Helenę były bardzo smaczne (szczególnie sałatka z dodatkiem czosnku niedźwiedziego!) i zapewniały energię do aktywnego zwiedzania Puszczy :) W pokojach i łazienkach jest czysto i schludnie. Jest to miejsce dla osób ciekawych Puszczy, jej ludzi i historii. Jeśli chcecie przy śniadaniu lub kolacji posłuchać jak Puszcza wyglądała kilkadziesiąt lat temu, o historii gospodarki leśnej, wiedzieć, gdzie i o jakiej porze szukać pasących się żubrów, a nie zależy Wam na ekskluzywnych apartementach, to jest właśnie miejsce dla Was.

 Akcja Kompas - baza gospodarstw agroturystycznych przyjaznych rodzinom

Obiekt zgłoszony w ramach Akcji Kompas

W domu znajdują się:

- 1 pokój 2-osobowy,

- 2 pokoje 3-osobowy,

- 1 pokój 4-osobowy),

- duży salon z kominkiem i TV,

- 2 łazienki.

W całym obiekcie możliwy jest dostęp do bezprzewodowego Internetu (za dodatkową opłatą).

Niewielka piaskownica, ale daje dużo radości :)

Wyślij zapytanie o nocleg

Na terenie działki znajdują się:

- miejsce na ognisko,

- parking dla gości,

- huśtawka,

- piaskownica,

- boisko do badmintona/siatkówki,

- miejsce do przechowywania rowerów/przyczepki.

Podczas pobytu zrealizowaliśmy kilka wycieczek w Białowieży oraz po Puszczy Białowieskiej.

 

Komentarze

Gość - Ala 2016-12-12 04:21

Błagam! chyba właściciele sami wpisali tę opinię. Gościliśmy u tych Państwa w tym roku i stanowczo odradzamy. Zawsze spędzaliśmy wczasy na sposób agroturystyczny, ale nie wiemy czy to aby nie był ostatni raz. Schludnie owszem jest - to prawda. Poza tym kuchni brak - pomimo informacji na stronie, tzn. owszem kuchnia jest ale może z niej korzystać tylko sama gospodyni, która jak twierdzi jest na każde zawołanie i o dowolnej porze dnia i nocy może przygotować posiłek - a to oznacza, że gdyby dziecko chciało mleka o 2 w nocy, to trzeba mieć termos. Herbatę pijemy na mieście - zresztą za zaparzenie i kawy i herbaty gospodyni nalicza opłatę. Cennik jest w pokojach.
Zamówiliśmy posiłki na miejscu - gospodyni podczas jedzenia stała nad nami (gospodarz siedział przy stole) i uważnie obserwowali jak jemy. Mój mąż był przy śniadaniu upominany, że już zjadł 3 naleśniki (!) a przecież musi jeszcze wystarczyć dla mnie (zeszłam później na posiłek). Kiedy gospodyni zauważyła, że szykujemy sobie kanapki na drogę (po 1-2 kromki) codziennie na śniadanie kroiła tylko kilka plasterków wędliny. Poza tym permanentna inwigilacja - o której się wraca (bo ja się tak martwiłam i chciałam się położyć) i nieustanne przypominanie o gaszeniu światła (nie żebyśmy zostawiali solarium we wszystkich pomieszczeniach). Wracaliśmy nie później niż o 21 bo mamy małe dziecko, które musiało iść spać.
Pokoje małe i duszne. Działka owszem duża, ale nie można biegać z tyłu bo gospodarz hoduje ogórki i zły pies czyha na łańcuchu, a z przodu gospodyni ma kwiaty i można podeptać. Zatem tez nie można biegać. Można się huśtać jak kto lubi i bawić w piasku.
Stanowczo odradzamy!

dwp 2017-02-20 00:53

Opinię napisaliśmy my, czyli Sebastian i Ania z Dzieciaki w Plecaki, bo tam byliśmy i czuliśmy się naprawdę dobrze. Choć prawdą jest, że gospodarz był przy obiadach - ale nam to akurat nie przeszkadzało, mogliśmy porozmawiać o Puszczy. Pozostałych opisanych minusów (w szczególności złego psa) nie zauważyliśmy, ale dziękujemy za opinię.

Po naszej rekomendacji byli tam jeszcze klienci naszego sklepu i także byli zadowoleni.

Gość - gość- Magda 2017-07-23 17:23

Odwiedziłam ten dom w tym roku ze znajomymi i niestety jesteśmy bardzo zniesmaczeni osobami gospodarzy. Byliśmy upominani i uciszani kilkakrotnie w sposób bardzo niegrzeczny, gospodarzom przeszkadzały nasze rozmowy chociaż nie zachowywaliśmy się głośno, i była godzina 20.30. Są to ludzie zupełnie pozbawienie kultury osobistej. Stanowczo odradzam !!!

Gość - Gość 2017-07-23 17:44

Mogę podpisać się obiema rękoma pod poprzednim komentarzem. Dom jest schludny ale pokoje duszne, gospodarze upominają za wszystko: zdejmowanie obuwia, gaszenie światła, mycie naczyń, rozmowy. Wszystko im przeszkadza. Uwagi wyrażają w bardzo obcesowy i niekulturalny sposób. Szczerze nie polecam tego miejsca.

Gość - Gość z Polski 2017-07-26 08:08 przyznana ocena:

decydowanie odradzam pobyt u tych państwa . Przez cały pobyt czuliśmy się podsłuchiwani. Duszne pokoje i mocno akustyczny dom .Gospodyni bardzo nie miła a wręcz wulgarna.Śniadanie z produktów "Biedronki" mocno wydzielone i zbyt drogie . Po scysji z gospodynią rano nie było ciepłej wody (może przypadek ) .Turyści są tam intruzami !!!!!! Na odchodne zostaliśmy nazwani burakami. Nie zawracajcie sobie głowy ,są lepsze obiekty !!!!!

dwp 2017-10-17 01:07

Dziękujemy za wszystkie komentarze. Oczywiście zostaną na stronie dla innych użytkowników strony.

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.