dzisiaj jest niedziela, 28 maja 2017

Kliknij województwo, aby zobaczyć atrakcje.

Mapa atrakcji dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć wycieczki.

Mapa wycieczek dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

Kliknij województwo, aby zobaczyć noclegi.

Mapa noclegów dolnośląskie kujawsko-pomorskie lubelskie lubuskie łódzkie małopolskie mazowieckie opolskie podkarpackie podlaskie pomorskie śląskie świętokrzyskie warmińsko-mazurskie wielkopolskie zachodniopomorskie

WOOM 4 - lekki rower dla dziecka na kołach 20 cali - test/opinia

2017-05-25 00:43

Jaki nowy rower dla rowerowej 5-6 latki?

Rower miał być przede wszystkim lekki (w planach coraz większe dystanse, wyprawy i samodzielne pedałowanie Amelki), solidny, na kołach 20", z przerzutkami i miał się podobać Amelce. Najlepiej jeszcze gdyby nie rujnował budżetu, ale prowadząc sklep przekonaliśmy się, że wysoka jakość (rozumiana nie tylko, jako trwałość) musi kosztować i wiemy dlaczego - projekt, wykonanie, kontrola jakości, marketing, wysoka jakość obsługi w sklepach oferujących takie produkty (także w przypadku reklamacji, bo takie wszędzie się zdarzają) - to wszystko składa się na finalny produkt i w konsekwencji na każym z etapów jest droższe.

Amelka zaczęła dość szybko jeździć na rowerku z pedałami (3,5 roku). Jej pierwszy, 12" calowy rower był jednak tak ciężki, że trudno mi było go nosić na boisko, na którym ćwiczyła skręty, pedałowanie itp. Co jednak istotne - był bardzo tani - a i tak starczył na kilka miesięcy. Kiedy Amelka skończyła 4,5 roku postanowiliśmy zainwestować w lepszy sprzęt, z większymi 16″ kołami. Kupiliśmy jej rowerek Giant Animator. Solidny, dobry, byliśmy z niego zadowoleni, ale ciężki sprzęt. Mimo tego, Amelka spokojnie pokonywała na nim do 15 km w trakcie wycieczki. Faktem jest jednak, że narzekała czasami i nie jeździła dłuższych dystansów dzień po dniu, a jeśli tak, to wspomagana holem Follow Me. Czy wynikało to z wagi? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, może brakowało czasami motywacji... Nie chcę dorabiać teraz teorii o tym, że na lekkim rowerze wszystko byłoby łatwiejsze, bo tak nie uważam, ale jednak... marzył nam się lekki rower dla Amelki. Szczególnie gdy po rowerowej majówce na Kaszubskiej Marszrucie w Borach Tucholskich zobaczyłem u syna naszych znajomych leciutki WOOM 2. Od tamtej pory rozpocząłem poszukiwania lekkiego i solidnego rowerka dla Amelki. Wybór padła na WOOMa, a przypieczętowaliśmy to na Targach Kielce Bike Expo rozmową z dystrybutorem marki WOOM o współpracy w sprzedaży rowerków WOOM :) Wiosnę 2017 r. zaczęliśmy więc z nowym asortymentem w sklepie i nowym rowerkiem w naszej stajni.

Dlaczego lekki rowerek?

Bo zakup roweru o wadze 12 kg dla dziecka, które samo waży 19 kg i wymaganie od niego aby pokonało bez marudzenia 30 km, a nastepnego dnia 25, kolejnego 27 itp. to chyba zbyt duże oczekiwanie rodziców. A może tak powinno być i nie powinniśmy się przejmować sporą wagą rowerów naszych dzieci i ciągać je na wycieczki z takimi właśnie rowerkami i wymagać od dzieci dużej wytrzymałości? Znam oczywiście dzieciaki, które nie mają z tym problemów (mamy takich chłopaków w naszej rowerowej ekipie), ale nasza Amelka, mimo, że jest naprawdę wysportowaną i wytrzymałą dziewczynką, nie jest typem harpagana. Pamiętam, że w dzieciństwie na jubliacie pokonywałem naprawdę duże odległości, miałem jednak zdecydowanie więcej niż 5,5 roku, byłem chłopcem i miałem naprawdę aktywnych kolegów, a rower (szczególnie wyścigi) i w ogóle ruch były dla nas jedną z niewielu rozrywek. Trochę to nasze dzieciństwo różniło się od dzieciństwa naszych dzieci, szczególnie, że ja wychowałem się w małej wiosce, a Amelka wychowuje się w dużym mieście.

Lekki Woom 4 przypięty do przyczepki Qeridoo SpeedKid 2 - po 30 km wymagającej trasy Amelka bohatersko skapitulowała :)

Lekki bo planujemy, że podczas wyprawy/wycieczki rowerowej, np. gdy przyjdzie burza lub kryzys, Amelka wsiądzie do przyczepki obok młodszego brata, a rower powiesimy na rączce przyczepki lub włożymy go do bagażnika przyczepki (zdarzało nam się robić tak, z tym, że wtedy mieliśmy hol Follow Me, za pomocą, którego mogliśmy holować rower bez dziecka).

Dlaczego rower WOOM?

Nie będę ukrywał, najważniejszymi kryteriami były waga oraz fakt, że sami je zaczęliśmy sprzedawać, przekonawszy się o ich wysokiej jakości. Bo dystrybutor, a co za tym idzie gwarant jakości (o ile łatwiej jest złożyć reklamację, dostarczyć sprzęt do sklepu w Polsce niż np. do sklepu w Niemczech czy Anglii) rowerku jest w Polsce. Bo chcę znać te rowerki i opowiedzieć o nich, gdy otrzymam milion pytań od kupujących. Bo syn znajomych z naszej turystycznej ekipy jeździł na rowerku WOOM 2 i byli z niego bardzo zadowoleni (zarówno rodzice jak i syn - ale pewnie Jerzyk z każdego byłby zadowolony;) ) - stąd wiedzieliśmy, że to porządny produkt. Wreszcie, bo podobają się nam i Amelce.

Miał być czerwony, ale został zielony, do którego w ramach negocjacji dokupilśmy różowy koszyczek Basil ;)

WOOM 4 jest dedykowany dzieciom o wzroście od 115 cm, ale nasza Amelka nie miała problemów z opanowaniem roweru przy wzroście 110 cm (miała za sobą jednak już ponad 2 sezony samodzielnej jazdy rowerem). Jedyny tego mankament jest taki, że oblask i światełka trzeba montować na błotnikach lub ramie (nie da się do sztycy, gdyż jest opuszczona bardzo nisko).

Złożenie rowerka

Złożenie rowerka zajmuje 15-20 minut. Hamulce były już wyregulowane, podobnie jak przerzutka. Wystarczyło zamontować przednie koło, siodełko, kierownicę, oraz pedały (odkręcone od korb w celu optymalizacji wielkości kartonu), od siebie dorzuciłem jeszcze lampki i dzwonek. Zgodnie z zaleceniem producenta sprawdziłem czy wszystkie śruby/szybkozaciski są dobrze dokręcone i byliśmy gotowi do pierwszej jazdy! Złożenie, w tym regulację przerzutki, szczegółowo opisuje instrukcja, w internecie dostępne są też krótkie filmiki obrazujące przygotowanie rowerka WOOM 4 do pierwszego użycia. Koło z przodu mocowane jest na szybkozacisk, jeśli więc myślicie o jego zakupie i używaniu z holem rowerowym Follow Me, konieczne jest dokupienie zakończenia osi z szybkozaciskiem.

Parametry techniczne / wyposażenie

Kierownica - zastosowano w niej stery a-head (lżejsze od tradycyjnych sterów, sztywniejsze i prostsze w obsłudze oraz z mniejszą tendencją do powstawania luzów). Nie jest jednak regulowana w pionie. Na razie nie jest to ogranieczeniem, zobaczymy jak będzie po znacznym podniesieniu siodełka.

Siodełko blokowane jest szybkozaciskiem - nie wymaga więc użycia kluczy do regulacji wysokości - można je szybko dostosować do różnej wysokości dziecka. Możliwa jest regulacja siodełka w poziomie oraz kąt jego nachylenia - przydatne przy używaniu holu Follow Me. Właśnie sztyca mnie trochę zmartwiła - przy jej wyciąganiu okazało się, że w środku rama jest wyszlifowana, co spowodowało porysowanie sztycy. Producent zdecydowanie musi poprawić kontrolę jakości w tym aspekcie, takie rzeczy nie powinny się zdarzać!

Siodełko w WOOM 4 jest wygodne, porysowanej sztycy na razie nie widać gdyż jest maksymalnie obiżone.

Regulacja siodełka odbywa się w zakresie 55 - 70 cm, mamy więc nadzieję, że starczy na 2-3 lata intensywnego użytkowania a później przypadnie w spadku młodszemu bratu (jest w uniwersalnym, zielonym kolorze - miał być czerwony, ale zabrakło zarówno w naszym jak i dystrybutora magazynie, a nie było szansy na dostarczenie go przed majówką).

Rowerek Woom 4 waży ok. 8 kg (jest to waga z pedałami, bez dodatków, czyli nóżki i koszyczka). Rama wykonana jest z aluminium, co zdecydowanie obniża wagę roweru. Widelec (wykonany z chromo-molibdenowej stali, wytrzymałego, dobrze pochłaniającego drgania materiału) nie został wyposażony w amortyzator, które czynią rowery cięższymi i niestety pochłaniają znaczną ilość energii, szczególnie podczas jazdy pod górkę (gdy nie ma blokady skoku).

Rower oczywiście wyposażony jest w przerzutki (8 biegów), które umożliwiają na płynną i łatwiejszą jazdę w różnie ukształtowanym terenie - podjazdy, zjazdy. Producent zdecydował się zastosować obrotową manetkię SRAM, co moim zdaniem pozwala łatwo opanować dziecku zmianę przełożeń.
Hamulce typu V-Brake działają bez zarzutu - nie wymagają dużej siły w celu zatrzymania rowerka w miejscu. Dla dzieci z mniejszymi rączkami można zmienić położenie manetki - sprawić by była bliżej chwytu. Na początku miałem obawy, czy Amelka, przyzwyczajona do hamulca nożnego poradzi sobie z opanowaniem zupełnie innego rodzaju hamulców. Na szczęście krótki instruktaż na przedsklepowym placyku rozwiał moje wątpliwości, oczywiście ma jeszcze czasami odruch hamowania nogą, ale szybko go zastępuje. Już pierwsza wycieczka na plac zabaw pokazała, że Amelka i WOOM (nazwany przez nas "żabką", a po dodaniu koszyka "kwiatkiem") będą się dogadywać :)

Łańcuch na przedniej zębatce, czyli tam gdzie najczęściej dochodzi do zabrudzeń spodni, jest osłonięty aluminiową osłoną.

Opony - renomowanej firmy Kenda, dętka z zaworem samochodowym. Jeśli ktoś woli, może wymienić je na bardziej szosowe (z mniejszym bieżnikiem) lub bardziej terenowe (z agresywnym bieżnikiem), dla nas jednak te są dobre - uniwersalne, sprawdzają się w mieście i w lekkim terenie.

Wyposażenie dodatkowe

Rower wyposażyłem we wspomniany już koszyczek, nieduże lampki Sigma (czerwona i biała), dzwonek (niekoniecznie oryginalny WOOM), odblaski (czerwony i biały) i nóżkę oraz przed majówką w błotniki (nie oryginalne WOOM a tańsze SKS Velo Kids 55 ze swpornikiem).

Koszyczek Basil w jedynie słusznym różowym kolorze ;)

Użytkowanie

WOOM 4 jest naprawdę dobrym rowerkiem. Na asfalcie i szutrówkach spisuje się znakomicie, z uwagi na węższe opny trochę trudniej poruszać się nim w terenie, szczególnie, że prowadzi go dziewczynka, a nie chłopak-harpagan. Przerzutki działają bez zarzutu, Amelka szybko je opanowała, wziąż ma problem z wybraniem właściwego przełożenia, ale to nie kwestia roweru, a umiejętności dziecka. Ponieważ często wybieramy trasy z przewyższeniami (w trakcie rowerowej wycieczki w świętokrzyskim - "Do Dębu Bartek przez Świnią Górę - wycieczka z historią w tle" było to w sumie 370 m - suma przewyższeń na trasie o długości 47 km, Amelka przejechała ok. 26 km), wygodna możliwość zmiany przerzutek jest dla nas istotna. Postawiony na nóżce jest bardzo stabilny, hamulce można wyregulować łatwo, bez zbędnej filozofii.

Zastanawiam się nad siodełkiem, czy nie zmienić na szersze z WOOM3, żeby było wygodniej na dłuższych trasach. To w WOOM4 jest zdecydowanie węższe, mniej dziecięce...?

Podsumowanie

Lekki rower dla dzieci WOOM 4 to wysokiej jakości produkt dla 5-7 latka i wymagających rodziców (bo to my, rodzice patrzymy na parametry, wagę itp. - dla dziecka najważniejszy jest fakt posiadania roweru). Znakomicie sprawdzi się szczególnie u tych, którzy pokonują z dziećmi spore odległości lub których dzieci są drobnej budowy i potrzebują lżejszego sprzętu. Z uwagi na cenę (1799 zł) nie jest to rower, który musi mieć każdy kilkulatek - po prostu nie każdemu dziecku (ale i rodzicowi, bo często rodzice wybierają lekkie rowery aby dzieci były w stanie jechać z nimi znaczne odległości) jest potrzebny lekki rower - wg mnie to świetny wybór dla rodziców, którzy chcą pokonywać z dziećmi spore odległości lub dla drobnych dzieciaków - Amelka do takich należy, wysportowana, silna, ale drobna. Jeśli jednak zdecydujecie się na jego zakup, na pewno będziecie z niego zadowoleni! A zatem, na rowery i wuuuum ;)

Uwaga: jeśli ktoś myśli, że po zakupie WOOM lub innego lekkiero rowerka dziecko nagle będzie pokonywać znaczne dystanse, niech się poważnie zastanowi. Dziecko potrzebuje motywacji, rówieśników i chęci. Dobry rower nie będzie lekiem, gdy brakuje wszystkiego innego!

Komentarze

Zalogowani użytkownicy nie muszą wpisywać kodu bezpieczeństwa. Zarejestruj się teraz lub zaloguj się jeśli masz już konto.